wtorek, 12 grudnia 2017

Ostatnia aktualizacja:08:59:31 PM GMT

Lokalizacja: Teatr Zapowiedzi teatralne Premiery teatralne - grudzień 2017

Premiery teatralne - grudzień 2017

szewcySzewcy, Operetka, Kościuszko. Ostatnia bitwa, Plac Bohaterów, Wszystko w rodzinie, Panna młoda, a także finał Łódzkich Spotkań Teatralnych. To nas czeka w grudniu w łódzkich teatrach.

8 grudnia jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku - Szewcy Stanisława Ignacego Witkiewicza w reżyserii Jerzego Stuhra. Są takie sztuki, na które przychodzi czas i wtedy trzeba je wystawiać. Dzisiaj jest czas na Szewców Witkacego. Jest tak wiele tematów które dręczyły autora i niepokoją nas dzisiaj w równym stopniu. Te niepokoje wracają kiedy jesteśmy świadkami przemian, co do których celowości nie jesteśmy pewni. Nie jesteśmy pewni też co do ludzi, którzy te przemiany zdecydowali się wprowadzać. Ten nasz niepokój to jeden z tematów Szewców. Czy prawo jest dla ludzi czy dla władzy? To Szewcy ale i nasz dzisiaj dylemat. Kim jesteśmy? Europejczykami czy przede wszystkim Polakami? I o tym są Szewcy. Czy kultura narodowa czy europejska ma być naszą tożsamością? I o tym mówią Szewcy. Czy wielka siła kobiecości i jej praw ma zdominować coraz bardziej pogrążający się w kryzysie system patriarchatu? To też są pytania Witkacego. A przede wszystkim ten wielki dylemat, że każda rewolucja pozostawia po sobie niedosyt i niespełnienie. Strach! Metafizyczny strach istnienia. Pokazanie go na scenie może trochę nam wszystkim pomoże. Dlatego Szewców dzisiaj wystawić trzeba!- Jerzy Stuhr.

10 grudnia premiera Operetki Witolda Gombrowicza w Teatrze Studyjnym. (…) O ile opera jest czymś niemrawym, beznadziejnie wydanym pretensjonalności, o tyle operetka w swym boskim idiotyzmie, w niebiańskiej sklerozie, we wspaniałym uskrzydlaniu się swoim za sprawą śpiewu, tańca, gestu, maski, jest dla mnie teatrem doskonałym, doskonale teatralnym. Nic dziwnego, że w końcu dałem się skusić… Ale… jak tu nadziać marionetkową pustotę operetkową istotnym dramatem? Gdyż, jak wiadomo, robota artysty jest wiecznym łączeniem sprzeczności, przeciwieństw — i, jeśli zabierałem się do formy tak lekkomyślnej, to żeby ją opatrzyć i uzupełnić powagą i bólem. Z jednej strony przeto ta operetka winna być od początku do końca tylko operetką, nienaruszalną i suwerenną w swoich operetkowych elementach; a z drugiej ma być jednakże patetycznym ludzkości dramatem (…) - Witold Gombrowicz w Komentarzu do sztuki.

15 grudnia premiera Doktorze, Pan tak nie może! w Teatrze Małym. Ogólnie rzecz biorąc świat pędzi naprzód i  teza ta powtarzana jak truizm zawiera w sobie fałsz zasadniczy. Co ma piernik do wiatraka? Tyle samo co bolące zęby do zwaśnionych rodów mieszkających w Wielkiej Brytanii na granicy Anglii i Szkocji kłócących się na zabój o wagę Wału Hadriana względem Uniwersytetu Cambridge? Wszak tu i tu żyją ludzie, których mogą te zęby boleć. Człowiek ma to do siebie, że zęby go kiedyś bolały, lub go właśnie bolą, a już na pewno boleć go będą. Odkąd przesławny Zygmunt Freud ogłosił swoją wielką „teorię Freuda” zrodziła się dodatkowa profesja na planecie Ziemia. Już Państwo się domyślacie? Tak, chodzi o zawód „terapeuty”. No, ale żeby ten zawód usankcjonować, nadać mu wagi - ubrano go w gorset akademickiego biretu dobrze dopasowanego do togi. Do tego otrzymany w tubie dyplom lekarza z tytułem doktora i mamy postać mogącego udzielać porad mędrca wiedzącego o życiu więcej niż przeciętny, zapętlony w masę kompleksów delikwent ( najczęściej mężczyzna, niestety). Oto w chwili zapotrzebowania staje przed sobą dwóch osobników raczej płci męskiej i wcielają się w role „ucznia i uczącego” dowodząc potrzebie odpowiedzi na egzystencjalne pytanie: „jak żyć”? A recepta na szczęśliwe życie? Jest nią wyzwolona miłość i liczne chwile zapomnienia, które oby nam się przydarzały często i namiętnie. Ta farsa ma być o zapomnieniu, o niepowetowanej potrzebie poszukiwania miłości w formie duchowej, ma się rozumieć…, ale także fizycznej, nie wstydźmy się przyznać sami przed sobą. Proszę o tym nie zapominać. Życzę udanych mistyfikacji. Bawcie się, Państwo, bo to warto… - Mariusz Pilawski. Premiera przeniesiona na 6 stycznia 2018 r.

16 grudnia kolejna premiera w Teatrze Nowym - Kościuszko. Ostatnia bitwa. Po przegranej bitwie pod Maciejowicami naczelnik Kościuszko dostaje się ranny do niewoli. Jako jeniec zostaje zakładnikiem polityki rosyjskiego imperium prowadzonej zarówno wobec Polaków jak i pozostałych mocarstw rozbiorowych. Osoba naczelnika powstania staje się kluczowa dla rosyjskich rozgrywek, w ramach których Kościuszko zgadza się na złożenie wiernopoddańczego hołdu carowi Pawłowi I. Ceną tego jest uwolnienie z więzień i zesłania ponad dwudziestu tysięcy polskich patriotów, wziętych do niewoli i aresztowanych w czasie insurekcji oraz jeszcze podczas konfederacji barskiej. Weterani walk o niepodległość mogą stanowić, po powrocie do ojczyzny, fundament, na którym budować się będą polskie dążenia niepodległościowe.

17 grudnia premiera sztuki Plac Bohaterów. Ostatni dramat Thomasa Bernharda, napisany w 1988 roku i wystawiony na wiedeńskiej narodowej scenie Burgtheater w 50. rocznicę Anschlussu Austrii, wywołał ogólnonarodową burzę. Przed premierą część aktorów zastrajkowała, niektóre role trzeba było obsadzać od nowa. Niemalże wszystkie media nawoływały do bojkotu sztuki. Politycy, także ówczesny prezydent Kurt Waldheim, zarzucali autorowi, że obraża własny naród. Bernhard dokonuje w tej sztuce bezlitosnej analizy zdehumanizowanego społeczeństwa, przejmująco aktualnej i bezwzględnej wobec nas i naszych czasów. Rozprawia się z narodem, który przedstawia jako naiwną grupę statystów uwięzionych i zaślepionych przez przeszłość, z której nie potrafi wyciągnąć wniosków. Drwi z mieszczaństwa, władzy oraz umysłowego rozleniwienia.

31 grudnia w Teatrze Powszechnym premiera sylwestrowa - Wszystko w rodzinie. Znakomita sztuka mistrza farsy Raya Cooneya rozgrywa się w jednym z londyńskich szpitali. Gdy personel w świątecznej atmosferze przygotowuje się do Bożonarodzeniowego przedstawienia, w pokoju lekarzy do góry nogami przewrócone zostaje spokojne życie doktora Davida Mortimera. Powracają „duchy przeszłości” i nierozważne romanse, które nakręcają spiralę szalonych sytuacji. Jak doktor Mortimer odnajdzie się w nowych okolicznościach? Czy uda mu się ukryć kłopotliwą sytuację przed żoną i dyrekcją szpitala?

Także 31 grudnia Teatr Nowy zaprasza na premierę sztuki Panna młoda. Właściciel agencji reklamowej, Thimothy Westerby, jest bardzo podekscytowany. Choć niekoniecznie ślubem jedynej córki Judy, który ma rozpocząć się lada chwila. Przygotowuje się właśnie do nowej kampanii dla firmy produkującej biustonosze i przed chwilą wpadł na genialny pomysł. Bieliznę będzie reklamować ponętna girlsa z lat dwudziestych. W przedślubnym szaleństwie nikt nie podziela jednak jego entuzjazmu, bo wielka uroczystość zdaje się wisieć na włosku. Jakby problemów było mało, Thimothy niespodziewanie otrzymuje cios w głowę i zaczyna widzieć niemożliwe.

3 grudnia Fabryka Sztuki zapraszają na (NIE)MOC Teatru Chorea. To niezwykła zabawa z pogranicza teatru i edukacji, w której uczestnicy mają możliwość wpływu na przebieg scenicznej akcji poprzez ingerencję w strukturę przedstawienia. Teatr Forum to interaktywna metody pracy stworzona przez brazylijskiego reżysera i pedagoga A. Boala. To tworzenie przestrzeni mówienia "otwartym głosem", w której różnorodność proponowanych perspektyw odsłania możliwości rozwiązań sytuacji konfliktowych, twórczego podejścia do problemów społecznych.

Od 1 do 3 grudnia w Łódzkim Domu Kultury organizowany będzie finał 40. Łódzkich Spotkań Teatralnych. Ideą przewodnią jubileuszowych ŁST jest zaproszenie widzów do teatru, który w poruszający sposób podejmuje próbę nakreślenia wzoru budowania porozumienia, a także głębokich relacji między ludźmi i otaczających ich światem. Na scenie zaprezentuje się laureat 30. ŁóPTY, Teatr Ósmego Dnia z przedstawieniem „I rozstawili namiot wśród nas” oraz Dada von Bzdulow ze sztuką „Intro”.

6 grudnia w Teatrze Powszechnym 59. Teatr dla niewidomych i słabo widzących - A niech to gęś kopnie Marty Guśniowskiej.

Niektóre teatry organizują zabawę sylwestrową. Poza wspomnianymi dwoma premierami czekają na nas: Teatr Powszechny, dla bezrobotnych, pokaże Arcydzieło na śmietniku, Teatr V6 zaprasza na Północ w Paryżu, Teatr Mały - W białym kitlu do białego rana, a Teatr Nowy - Wieczór Sylwestrowy z IMPRO ATAK!.

Nie zabraknie spektakli przyjezdnych - 1 grudnia w Wytworni zobaczymy sztukę Matki i Synowie, a w Teatrze Szwalnia Scenariusz dla nieistniejącego lecz możliwego aktora instrumentalnego z Janem Peszkiem, 8 grudnia Sztuka Yasminy Rezy i 9 grudnia Misery w Teatrze Jaracza, 10 grudnia Klimakterium... i już oraz Klimakterium 2, czyli menopauzy szał, 11 grudnia Między łóżkami w Teatrze Muzycznym i  16 grudnia Bierki, 17 grudnia Listonosz w AOIA.

GRUDNIOWE REPERTUARY TEATRÓW ZNAJDZIECIE TUTAJ

PREMIERY

8 grudnia Szewcy (w Teatrze Nowym im. Kazimierza Dejmka)
10 grudnia Operetka (w Teatrze Studyjnym)
16 grudnia Kościuszko. Ostatnia bitwa (w Teatrze Nowym im. Kazimierza Dejmka)
17 grudnia Plac Bohaterów (w Teatrze im. Stefana Jaracza)
31 grudnia Wszystko w rodzinie (w Teatrze Powszechnym)
31 grudnia Panna młoda (w Teatrze Nowym im. Kazimierza Dejmka)
WYDARZENIA
1-3 grudnia
40. Łódzkie Spotkania Teatralne

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież