czwartek, 24 sierpnia 2017

Ostatnia aktualizacja:10:59:16 AM GMT

 

   letnia_scena_baner

Lokalizacja: Teatr Recenzje spektakli Letnia Scena: Prawdziwa historia śmiechu (foto)

Letnia Scena: Prawdziwa historia śmiechu (foto)

IMG_0979Za nami kolejny konkursowy spektakl tegorocznej Letniej Sceny. W środę, 9 sierpnia w Domu Literatury w Łodzi można było zobaczyć Prawdziwą historię śmiechu.

Śmiech to zdrowie. Ale czy na pewno? Na to pytanie próbują odpowiedzieć twórcy „Prawdziwej historii śmiechu”, kameralnego spektaklu z udziałem artystów Teatru Muzycznego w Gdyni. Przez ponad godzinę Tomasz Więcek, wspierany przez Przemysława Pawłowskiego, pokazują widzom na czym polega istota śmiechu.

Zaczynamy od... samego początku. W pierwszych minutach przedstawienia, przy akompaniamencie „Also sprach Zarathustra” Richarda Straussa, utworu znanego przede wszystkim jako intro do filmu „2001: Odyseja kosmiczna" Stanley'a Kubricka, dowiadujemy się, że siódmego dnia Bóg stworzył śmiech. Chwilę później przenosimy się do XX wieku i do „Śpiewaka jazzbandu” Alana Croslanda, pierwszego częściowo udźwiękowionego filmu w historii kina. Rozbrzmiewa słynny song „Mammy” i w tym momencie już wiemy o co chodzi: czeka nas niezapomniana muzyczna podróż po krainie komedii, w towarzystwie popularnych szlagierów i niepowstrzymanego wewnętrznego rechotu. Sądząc po reakcji widowni, Łódź na chwilę nawiedziła Tanganicka epidemia śmiechu! Zadbali o to artyści wciągający publiczność nie tylko do oglądania, ale i do zabawy na widowni.

Prawdziwa historia śmiechu

Nie sposób przytoczyć wszystkich atrakcji wieczoru, ale na pewno warto wspomnieć o pewnym uroczym tańcu w rytmie „Cheek to cheek” (w którym wzięła udział jedna z widzek!) i wykonanej na luzie interpretacji „Sherry baby”. Genialny kontakt z publicznością, obok imponującego emploi głównego aktora, to jeden z najmocniejszych punktów spektaklu.

„Prawdziwa historia śmiechu” wymyka się wszelkim próbom zaklasyfikowania. To zarówno stand up, jak i pokaz piosenki aktorskiej połączony z kabaretem, formalnie nawiązującym do lat 30. XX wieku. Połączenie tradycji z nowoczesnością, śmiechu z powagą (przytoczona wypowiedź Marcello Mastroianniego o niedocenianiu aktorów musicalowych skłania do refleksji) to miks, który świetnie sprawdza się na scenie.

A przekaz jest prosty: zawsze szukaj jasnej strony życia! Nawet jeśli nie widać jej w pobliżu...

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież