
Po wyrównanym spotkaniu i dobrej grze przeciwko jednej z najlepszych drużyn w lidze ŁKS przegrał na własnym boisku jedną bramką.
Spotkanie rozpoczęło się szczęśliwe dla gospodarzy. Już w 8. minucie Szałachowski pokonał Pareiko. Po stracie bramki Wisła nie kwapiła się jednak do wyrównania. Dopiero w 16. minucie Kirm miał szansę po dośrodkowaniu i błędzie Velimirovica, jednak nie trafił do pustej bramki.
W kolejnych minutach obie drużyny próbowały wykorzystać podbramkowe sytuacje. Udało się to krakowianom w 30 minucie. Po rzucie rożnym do piłki doszedł Jaliensen i pokonał bramkarza gospodarzy.
Cztery minuty później znów goście mogli strzelić bramkę. jednak ani Kirm, ani Bidon nie potrafili wykorzystać dobrej sytuacji. W 38. minucie Klepczarek padł w polu karnym, jednak sędzia uznał, że nic nie było. Tuż przed końcem pierwszej połowy ŁKS próbował mocnej zaatakować, jednak strzał Szałachowskiego zablokował Chavez.
Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście. Niezawodny Bidon w 51. minucie podwyższył na 2:1 po podaniu Nuneza. ŁKS rzucił się do ataku, jednak Wisła grała dojrzale w obronie i rozbijała ataki łodzian. Przez kolejne minuty to ŁKS lepiej grał z przodu. W 82. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Bykowski. Chwilę potem sędzia nie uznał prawidłowo uznanej bramki, w 84. minucie Klepczarek nie trafił z dwóch metrów.
W 87. minucie rewelacyjna parada Pareiko uchronił Wisłę od straty bramki. Zaciekle atakujący ŁKS nie potrafił jednak przebić obronę gości. W doliczonym czasie Golański dostał jeszcze czerwoną kartkę za kopnięcie Kirma i ostatecznie do Wisła zwyciężyła w tym emocjonującym pojedynku.
ŁKS Łódź - Wisła Kraków 1:2 (1:1)
Gole: 8. Szałachowski (ŁKS) - 30. Lamey, 51. Bidon (Wisła)
ŁKS: Velimirović - Golański, Łabędzki, Klepczarek (89. Smoliński), Kaczmarek, Łukasiewicz, Kascelan, Szałachowski (75. Bykowski), Nowak (61. Romańczuk), Mięciel, Saganowski
Wisła: Pareiko - Lamey, Jaliens, Chavez, Paljić, Nunez (88. Diaz), Wilk, Iliev (71. Boguski), Garguła (90+4. Czekaj), Kirm, Biton
Żółte kartki: Klepczarek (ŁKS), Boguski (Wisła)
Czerwona kartka: 90+3. Golański (ŁKS)
/fot. Łukasz Jakubiak




Zobacz, co ciekawego dzieje się w tym miesiącu.
