Upichciłam i zrobiłam już milion zdjęć indyjskim samosom, które miałam zamieścić, ale będą za tydzień, bo po prostu musiały ustąpić pola dzisiejszej propozycji. Już dawno nie serwowałam nic słodkiego, i pewien łasuch i entuzjasta mojej kolumny prosił mnie o jakieś dobre ciacho.
Tym razem będzie trochę inaczej, bo niestety nie ja jestem autorką tych pyszności. Mandarynkowy sernik był niespodzianką urodzinową i dzięki temu zamiast płatków mogłam zajadać się na śniadanie bajecznym ciastem. Nie będzie też zdjęć z procesów przygotowania, ponieważ jak już wspominałam była to niespodzianka :)
Ciasto jest tak pyszne, że grzechem byłoby mimo wszystko nie wydusić przepisu i nie podzielić się nim z wami! Urodziny są wyjątkowe pod każdym względem: prezenty, życzenia i ta świadomość, że przez kolejne 24h wszystko, co zrobicie lub powiecie ujdzie wam na sucho!

Jest to też okazja, aby wyszły na jaw talenty kulinarne waszych bliskich i tak oto niepozorny Książe tofu i wegetariańskich zapiekanek (prywatnie wnuczek słynnego cukiernika) przywitał mnie w domu zapachem pieczonego, obłędnie pachnącego ciasta. Kruche ścianki, serowo mandarynkowe wnętrze i niebiańska dawka cukru tworzy pokusę nie do odparcia.
Jeśli więc zbliża się jakaś rocznica, bądź macie ochotę osłodzić sobie i bliskim nadchodzący dzień, zapraszam!
|
Składniki: Kruche ciasto: 125gr masła 65gr cukru szczypta soli 1 jajko 250gram mąki ½ łyżeczki proszku do pieczenia odrobina masła i bułki tartej do wysmarowania tortownicy Masa serowa: 1kg twarogu 200gr cukru 1 opakowanie cukru waniliowego 4 jajka 80gr mąki 1 łyżka wody 350 gram mandarynek z puszki 125gr roztopionego masła (bądź 125ml śmietany) |
Zaczynamy od kruchego ciasta: mąkę, proszek do pieczenia i sól mieszamy razem w misce, robimy mały dołek po środku wulkanu i wbijamy jajko, cukier i masło. Wyrabiamy ciasto do uzyskania jednolitej masy. Wyrobioną kulę owijamy folią i wkładamy do lodówki. W tym czasie zabieramy się za nadzienie. Wszystkie składniki masy serowej mieszamy ze sobą w sporej misce pomijając mandarynki. Smarujemy tortownicę masłem i posypujemy cienką warstwą bułki tartej (mogą być tez wiórki kokosowe). Wyciągamy z lodówki kruche ciasto i wałkujemy na średniej grubości placek odcinając 6 centymetrowych pasków o długości tortownicy. Pozostałą częścią wykładamy tortownicę przykrywając spód i brzegi. Tak przygotowaną formę nakłuwamy widelcem w kilku miejscach, aby zrobić miejsce na oddech. Do środka wlewamy połowę masy serowej i rozkładamy na górze odsączone mandarynki, zalewamy je pierzynką z reszty masy. Na górze układamy paski kruchego ciasta (trzy w poprzek i trzy pionowo bądź jak podpowie wam fantazja). Paski nadadzą charakteru oraz ustabilizują ciasto w formie. Sernik pieczemy w rozgrzanym do 200C piekarniku około 50 - 60 minut. Kiedy góra ciasta jest już zrumieniona, wyłączamy piekarnik i zostawiamy sernik w środku na około 10minut. Po tym czasie nawet przechodnie na ulicy są hipnotyzowani zapachami a nam zostaje jedynie uzbroić się w cierpliwość, aby ciasto przestygło przed podaniem. |

Banalnie prosty, efektowny i przepyszny sernik gotowy. Ja, mimo wskazówek nie mogłam się doczekać i mur obronny z kruchego ciasta ma na zdjęciach małą wyrwę, która powstała, kiedy wykradałam okruszki tuż przed ostygnięciem :)
Smacznego!
I pamiętajcie, że jedzenie smakuje lepiej, jeśli dzielicie się nim z innymi!
| |
|
|
| |
|
|




Weź udział w atrakcyjnych zabawach i zdobywaj ciekawe nagrody.
Zobacz kalendarz imprez. Co dzień nowe wydarzenia.
2 kwietnia Trzecia Łódzka Noc Muzyki -
