czwartek, 24 lipca 2014

Ostatnia aktualizacja:06:55:56 AM GMT

Lokalizacja: Film Recenzje filmów Harry Brown - recenzja

Harry Brown - recenzja

7308131.3Oprawca ofiarą, ofiara oprawcą. Oto sedno zemsty. Zamiana ról, w pełni zasadna, w pełni usprawiedliwiona. Teraz nadeszła wreszcie nasza kolej na zadanie celnie wymierzonej, śmiertelnej rany...

Nigdy nie odmówimy sobie przywileju zemsty. Nie tylko dlatego, że daje nam satysfakcję, nie tylko dlatego, że dzięki niej czujemy się wolni. Nawet..nie dla poczucia bezpieczeństwa wywołanego widmem cudzego strachu. Mścimy się, bo mścić się trzeba, bo należy... bezgranicznie i ostatecznie.

Im mocniej, tym pełniej. Im szybciej, tym lepiej.

Owszem, przyznajmy... jest miejsce na litość, empatię, wybaczenie, ale nie wtedy gdy chodzi o nas, nas samych, o naszą rodzinę, przyjaciół, psa, kota, zarysowany samochód czy wymierzoną publicznie w naszym kierunku niewybredną obelgę.

Bronimy swojego bezpieczeństwa, chronimy naszą prywatność i nigdy nie pozwolimy aby wbrew woli pozbawiono nas honoru,  odarto z godności.

Innym doradzamy spokój i opanowanie. W sposób doskonale przemyślany i niezwykle wywazony, pomagamy im w rozwiązywaniu ich własnych problemów. Nie wynika to bynajmniej z naszego wrodzonego zamiłowania do konformizmu, czy hipokryzji. Mówiąc im jak powinni postapić, szczerze w to wierzymy. Ufamy wówczas naszym logicznym wytworom opanowanego umysłu, będąc w pełni przekonanymi o ich gwarantowanym sukcesie.

Gdy jednak do niej dochodzi, na cudzą zemstę patrzymy przychylnie. Wybaczamy, wierząc, że... nam też wybaczą. Tacy jestesmy i nic nas nie zmieni. Pełni zrozumienia dla determnacji z jaką mściciel wymierza karę, przepełnieni satysfakcją na widok ścian ociekających krwią zasłużenie zaszlachtowanych, w ich karminowej czerwieni dostrzegamy sprawiedliwość w najczystszej postaci.

O ile łatwiej i szybciej dochodzić jej poprzez zemstę, nie zagłębiając się w prawnych zapisach, nie czekając dłużej niż to konieczne, nie zdając się na opinię innych.

Wierzymy w zasadność i skuteczność dokonanego samosądu, stawiając mściciela na piedestale nieskorumpowanej, ponadczasowej jurysdykcji.

Pozbawiając go jednak opaski Temidy, dajemy tym samym pełną wolność, w podejmowaniu podyktowanych potrzebą zadośćuczynienia własnym krzydwom decycji.

Dajemy ją, mając nadzieję, kiedyś też ją otrzymać...

(Fot. - mat. prasowe)

Przeczytaj także inne recenzje z Plastra!

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

BANER_281212_kopia