czwartek, 17 maja 2012

Ostatnia aktualizacja:01:38:00 AM GMT



juwe2012pp

Lokalizacja: Film Recenzje filmów Zgorszenie publiczne - recenzja

Zgorszenie publiczne - recenzja

zgorszeniepublicznePolska komedia romantyczna. Od czasów zalewu kin produkcjami ITI od tych słów przechodzą mnie dreszcze. "Zgorszenie publiczne" pokazuje, że nie tylko z produkcjami TVN jest źle. Można niestety nakręcić coś jeszcze gorszego.
 
Można by zacząć: a miało być tak pięknie, a wyszło jak zawsze. Śląskie klimaty i humor. Nieźli aktorzy - Krzysztof Czecot i Marian Dziędziel. Do tego producenci wyśmienitego "Rezerwatu". Były obietnice, rzeczywistość okazała się brutalna.

Sama idea jest nawet ciekawa. Mamy "ślunskie" familjoki, poczciwych mieszkańców. Mamy zboczeńca latającego na golasa, dwie proste opowieści o miłości. Niestety całość tejże niezależnej produkcji przypomina karykaturę (niezamierzoną) czeskich, ciepłych komedyjek. Oczywiście duża w tym "zasługa" kiepskiego scenariusza, a raczej jego brak.

Twórcy polskich komedii romantycznych idą na łatwiznę. Wydaje im się, że kilka dowcipnych dialogów załatwi sprawę. Do tego doda się problemy z miłością i... reszta sama się zrobi. Niestety "Zgorszenie publiczne" gorszy, ale płycizną. Bardzo słaba produkcja, którą nie ratują nawet wybitni aktorzy. Pytanie, czemu zgodzili się w tym gniocie zagrać? Nie wiadomo.

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież