Film pt. "When You're Strange", który swoją światową premierę miał w styczniu 2009 roku trafił po raz pierwszy do polskich kin dopiero w sierpniu tego roku (w Łodzi premiera dopiero 3 września), a ponadto został opatrzony tytułem "The Doors - historia nieopowiedziana". W związku z tym kontrowersyjnym tłumaczeniem nasuwa się pytanie: czy rzeczywiście ów paradokument przedstawia fakty nieznane wcześniej fanom zespołu? Czy istotnie nikt nie opowiedział jeszcze takiej historii?Obraz w reżyserii Toma DiCillo przedstawia dzieje The Doors od czasu założenia grupy aż do śmierci jej lidera, wokalisty, Jima Morrisona. Informacje o poszczególnych wydarzeniach podawane są chronologicznie przez narratora przemawiającego głosem Johnny'ego Deppa. Film składa się z fragmentów koncertów, wywiadów, spotkań z fanami. Pojawiają się również archiwalne zdjęcia. Niektóre z materiałów uchodziły do tej pory za trudno dostępne. Tło muzyczne stanowią największe hity zespołu, zremasterowane, jednakże umieszczone niekiedy dosyć przypadkowo.
DiCillio nie odkrywa w swoim dziele niczego nowego. Z jego opowieści emanuje prostota i poprawność. Warto zauważyć, że film nie zawiera w ogóle wywiadów z ludźmi znającymi Morrisona. Wypowiedzi dotyczących legendarnego wokalisty jest generalnie niewiele. Historia The Doors została przedstawiona w niemal zupełnym oderwaniu od współczesności. DiCillio skupia się jedynie na czasach przełomu lat 60-tych i 70-tych, nie unikając społecznych i politycznych kontekstów.
"The Doors - historia nieopowiedziana" to typowa paradokumentalna prezentacja biografii grupy muzycznej. Forma nie należy do zbyt wyszukanych, ale dla osób dopiero zaczynających przygodę z twórczością Morrisona i spółki jest to z pewnością ciekawa i godna polecenia pozycja. Fani The Doors mogą poczuć się nieco rozczarowani.
DiCillio nie odkrywa w swoim dziele niczego nowego. Z jego opowieści emanuje prostota i poprawność. Warto zauważyć, że film nie zawiera w ogóle wywiadów z ludźmi znającymi Morrisona. Wypowiedzi dotyczących legendarnego wokalisty jest generalnie niewiele. Historia The Doors została przedstawiona w niemal zupełnym oderwaniu od współczesności. DiCillio skupia się jedynie na czasach przełomu lat 60-tych i 70-tych, nie unikając społecznych i politycznych kontekstów.
"The Doors - historia nieopowiedziana" to typowa paradokumentalna prezentacja biografii grupy muzycznej. Forma nie należy do zbyt wyszukanych, ale dla osób dopiero zaczynających przygodę z twórczością Morrisona i spółki jest to z pewnością ciekawa i godna polecenia pozycja. Fani The Doors mogą poczuć się nieco rozczarowani.



Zobacz na co warto iść do kina.
Nie zapomnij o najciekawszych premierach w nadchodzącym miesiącu.
ABC każdego miłośnika filmu. Adresy, ceny biletów itp. 