wtorek, 27 czerwca 2017

Ostatnia aktualizacja:10:59:16 AM GMT

Lokalizacja: Film Recenzje filmów

Recenzje filmów

Królowa Hiszpanii - recenzja

krolowahiszpanii„Królowa Hiszpanii” to najnowszy obraz hiszpańskiego reżysera i scenarzysty, Fernando Trueba, który otrzymał Oskara za „Belle époque” w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Trueba utorował wtedy Penélope Cruz drogę do wielkiej kariery. Teraz znowu widzimy ją w głównej roli. Komediodramat pojawił się w polskich kinach 9 czerwca.

Sama przeciw wszystkim - recenzja

samaprzeciwwszystkimFilm „Sama przeciw wszystkim” w reżyserii Johna Maddena, to francusko-amerykański dramat polityczny z 2016 roku. Scenariusz napisał Jonathan Perera. Jessica Chastain, odtwórczyni głównej roli, była nominowana do Złotego Globu w kategorii najlepsza aktorka. W polskich kinach obraz pojawił się na początku czerwca.

Jutro będziemy szczęśliwi - recenzja

jutrobedziemyszczesliwi„Jutro będziemy szczęśliwi” to francuski remake meksykańskiego filmu z 2013 roku: "Instrukcji nie załączono". W wersji Hugona Gélina, głównym bohaterem jest Samuel (Omar Sy) – niefrasobliwy, wyznający eudajmonizm bawidamek, który zarabia na życie wynajmując bogatym turystom luksusowe jachty. Idylliczną egzystencję na Francuskiej Riwierze przerywa pojawienie się Kristin (Clémence Poésy). Kobieta wręcza mu owoc jednonocnej przygody i ucieka, pozostawiając mężczyznę z, większym niż zawiniątko, problemem. Przerażony perspektywą zmiany stylu życia i wzięcia za nie odpowiedzialności, rusza za rachityczną blondynką do Wielkiej Brytanii. Rozpoczyna się pierwszy dzień Samula w roli ojca.

Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara - recenzja

piraci5Na kontynuację uwielbianej przez świat superprodukcji o niefrasobliwym piracie musieliśmy czekać aż sześć lat. Czy było warto? To oczywiste, że seria po czternastu latach od powstania utraciła dawną świeżość, a pomysł wydaje się wyczerpany. Jednak ja z kina wyszłam rozbawiona i w gruncie rzeczy usatysfakcjonowana. A przecież takie filmy oglądamy chyba właśnie dla rozrywki, której mnie podczas seansu nie brakowało. Koncepcja filmu jest znajoma, podobny schemat powtarza się, jednak po często krytykowanym „Na nieznanych wodach” najnowszy film o piratach  jest miłym powrotem do korzeni.

Song to Song - recenzja

sontosongOd pierwszych minut filmu rozpoznaję charakterystyczny sposób prowadzenia fabuły i wiem, że trafiłam do dobrej sali. Jak każdy inny obraz stworzony przez Terrenca Malicka „Song to Song” nie jest klasycznym filmem fabularnym. Cały czas podróżujemy w czasie i przestrzeni i tylko najuważniejszy widz będzie w stanie nadążyć za myślami twórcy.

Strażnicy Galaktyki 2 - recenzja

straznicy2Z Peterem Quillem łączy mnie jedna rzecz – zamiłowanie do muzyki. Kiedy na początku pierwszej części „Strażników galaktyki” usłyszałem utwór „I'm Not In Love” w wykonaniu 10cc, wiedziałem, że nie oglądam standardowego filmu rozrywkowego. W piosence co chwilę wybrzmiewa fraza „nie jestem zakochany”, jednak słyszę po głosie wokalisty – Erica Stewarta, że to jedynie zaprzeczenie. Facet śpiewa tak, jakby był zakochany po uszy, a wybranka jego serca, krótko mówiąc, albo próbuje wykorzystać jego słabość, albo nie odwzajemnia już jego uczucia. Podobne emocje towarzyszą mi z filmami ze stajni Marvela. Nie jestem zakochany. Teraz możecie śmiało założyć słuchawki od walkmana. Zostawiłem w nim składankę własnego autorstwa.

Chata - recenzja

chataFilm „Chata” premierę na świecie miał 1 grudnia 2016 roku, w Polsce ukazał się 4 miesiące później, akurat podczas trwania Wielkiego Postu, co nie jest przypadkowe.

Manchester by the Sea - recenzja

manchesterJak długo można uciekać od przeszłości, która w konsekwencji kradnie nam naszą teraźniejszość, a nawet przyszłość? Odpowiedzi na to pytanie poszukuje główny bohater „Manchester By The Sea” - Lee Chandler. Przed laty doprowadził do rodzinnej tragedii, co zmusiło go do wyjazdu do oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów Bostonu. Niespodziewana śmierć brata zmusza go do powrotu na „stare śmieci”. Lee będzie musiał zmierzyć się nie tylko z demonami przeszłości, ale przede wszystkim z wychowaniem dorastającego bratanka – Patricka. Chłopak nie wydaje się przejęty śmiercią ojca, a w swoim stryjku nie dostrzega specjalnego autorytetu.

La La Land - recenzja

lalalandAmerykański rynek filmowy stał się przewidywalny do bólu. Z uwagi na brak pomysłów i nowatorskich rozwiązań zaczęto realizować hołdy dla starszych produkcji. Nie tak dawno temu mogliśmy oglądać „Artystę” w reżyserii Michela Hazanaviciusa, czyli uwielbienie dla kina niemego. Przyznaję, iż wizualnie zrobił ogromne wrażenie, jednak w środku był pusty i bezemocjonalny. Wielu krytyków do dziś zachwyca się tym „arcydziełem”, jednak sam wygląd zewnętrzny (w tym wypadku estetyka filmowa) bardzo często bywa mylący.

Strona 1 z 140